zagadka

Co się dzieje

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pracuje nad projektem nowej ustawy, która ma uniemożliwić rolnikom-przedsiębiorcom ucieczkę przed płaceniem składek do ZUS-u. o powinno być juz dawno zrobione, PO chciała ale koalicjant z PSLu nie pozwolił ,PiS gdy był w opozycji bronił rolników przed próbami podniesienia składek, tyle tylko ,że do tej pory jakoś wszystko działało ,PO zostawiła państwo w dobrej sytuacji finansowej ,PiS miał z czego rozdawać ,a na dodatek ostatnie lata to boom gospodarczy na świecie. Teraz pandemia ,dziura budżetowa gigantyczna, zadłużenie Polski wzrosło o BILION złotych, bo Jaruś przekupywał wyborców łapówkami z plusem na potęgę. Morawiecki skamle o dopłaty z Unii, nawet ostatnio wszyscy pisowcy występują raptem na tle flagi unijnej, którą wcześniej wyrzucali. PO rządziło w czasach największego od stulecia kryzysu finansowego na świecie. Ale dzięki temu ,że nie ulegli populistom sprawili, że Polska przeszła przez ten kryzys suchą nogą., Fakt nie rozdawali pieniędzy, ale trzeba mieć na uwadze przede wszystkim odpowiedzialność za państwo a nie wyniki sondażowe swojej partii

Osoby te co prawda obecnie płacą w KRUS-ie podwyższone składki z tytułu posiadania gospodarstwa i prowadzenia działalności gospodarczej, ale są one dużo niższe niż w przypadku pozostałych przedsiębiorców. I tak dla gospodarstw do 50 ha składka ta wynosi 708 zł na kwartał od osoby, a powyżej tego areału – 1059 zł.

Jak donosi "Rzeczpospolita", która dotarła do założeń ustawy, po zmianach, będzie to już co najmniej 1457,49 zł miesięcznie od osoby i nie w KRUS-ie, ale już w ZUS-ie. Tyle też płacą obecnie pozostali przedsiębiorcy ubezpieczeni tylko w ZUS-ie. Dlaczego ja mam płacić 1500 złotych z małej działalności a wielki rolnik co ma xx ha i do tego sprzedaje nawozy, maszyny itd .. płaci grosz na KRUS ? Ludzie trochę zrównoważenia tego wszystkiego ...

W gospodarstwie należącym do jego ojca zatrudnione są trzy osoby. Opłacają oni wyższy KRUS, czyli wyższe stawki dla prowadzących działalność. Kwartalnie jest to 1057 zł od osoby. Dopłata do buraka, dopłata do ziemniaka, dopłata do kalafiora i dopłata do pola i traktora . Wam ciągle mało i ciągle źle. Zamienić żebranie na uczciwe zarabianie Zamienić piwska chlanie na składek oddawanie ! Zamienić pracy udawanie na grządek równanie  A wtedy wreszcie będzie porządek w mieście nie odważy. Coś jest na rzeczy. Trzeba coś większego zatuszować. Tutaj zaraz będą konsultacje społeczne tam dodadzą tam wstrzymaja i do wyborów doleci. Czy wy na prawde myslicie że w tym kraju przy tym chronicznym odpokoleniowym cwaniactwie mozna coś naprawić? Nie ma takiej opcji. Na rolnika wiejskiego nikt łapy nie podniesie bo mu rolnik ta łapę odrąbie. Kazda gmina musiałaby wyciag z płacącymi Krus dostac i do roboty w teren. Pokaż co masz, co produkujesz, fakturki i US wyciagi gdzie jeszcze za niego płacą. Pole lezy albo w dzierżawie u innego to jest zwykłe wyłudzenia. Kary powinny być za to a nie jakaś przymiarka do uszczelnienia. Po pierwsze, to rolnicy powinni płacić taką samą składkę zdrowotną jak inni przedsiębiorcy. A nie płacą grosze a tak samo korzystają z systemu opieki zdrowotnej. Co do innych składek na ZUS to powinno być w/g zasady - ile płacisz to tyle masz. To chyba lepiej, żebyś płacił mało jak rolnik a nie rolnik tak samo dużo jak ty. Jesteś niewolnikiem systemu i nie podoba ci się, że inni są mniej. Zlikwidować ZUS i niech każdy martwi się sam o siebie. PiS zrównuje profesorów z doktorami, doktorów z inżynierami, inżynierów z robotnikami, robotników z rolnikami a rolników z ziemią. Każdy kto uczciwie pracuje w usługach przemyśle rolnictwie jest wrogiem tej formacji. Przyjacielem jest ten co ręce po srebrniki wyciąga.

– Jeśli będziemy musieli teraz zacząć płacić co miesiąc po prawie 1500 zł od osoby, nie podołamy. Będę musiał zamknąć biznes albo znacząco go ograniczyć – mówi wprost producent warzyw i tradycyjnych kiszonek. Dodaje, że jest jeszcze trzecie wyjście: rolnicy będą chcieli sobie odbić większe wydatki i podniosą ceny, a wówczas ofiar reformy ubezpieczeń będzie już znacznie więcej. - Ceny żywności mają istotny wpływ na poziom inflacji. Warto o tym pamiętać i nie straszyć społeczeństwa takimi pomysłami! Od myszy po Cesarza wszyscy żyją z pracy gospodarza a nie odwrotnie, zapamiętajcie gamonie. Jak rolnictwo padnie to skończy się import taniej żywności i Polska padnie. Będzie czwarty i ostatni rozbiór Polski. „Osiem gwiazd”. Jeżdżę na wakacje od 20 lat pomagać na żniwach i wcale nie ma takiego dramatu. Zapier..l jest, ale na budowie lub przy wykładaniu towaru w sklepie wielkopowierzchniowym , żeby właśnie taki Pan ze wsi miał wszystko pod nosem Przecież nie Ty płacisz tylko konsument w cenie towaru bądź usługi jaka swiadczysz. Żebyś sobie to raz na zawsze zapamiętał. Wszystkie koszty są wliczone w cenę. Każdy podatek w ostateczności zapłaci konsument W artykule nie napisano do końca prawdy. Rolnik który prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą nie może przekroczyć określonej kwoty granicznej podatku dochodowego - bo z tej działalności płaci podatek dochodowy- po przekroczeniu tej kwoty AUTOMATYCZNIE przechodzi na ZUS, więc nie wiem czym się podniecacie? Więksi rolnicy od dawna już są w ZUS... Widać jaki ty jestes "mondry ", od kiedy to rolnik sprzedaje nawozy i maszyny. A wiesz ile kosztuje ciagnik, kombajn i inne środki produkcj, a wiesz ile kosztuje tona nawozu. Co za ograniczeni ludzi. Jak rolnik będzie miał dobrze to i ty bedziesz płacił mniej za jego towary.

Moim zdaniem to krok w dobrym kierunku i jeszcze powinno się wyelminować wszystkich tych co płacą KRUS a z rolnictwem mają tyle wspólnego, że matka/ zresztą już od kilku lat emerytką z KRUS/ ma płachetkę pola co od dziesięcioleci leży ugorem i synek co prowadzi na czarno dobrze prosperującą DG ma z tego tytułu ubezpieczenie w KRUS. Znam kilku takich cwaniaków i zresztą każdy takich zna a na starość będzie miał minimalną emeryturę i wszystkie możliwe socjale. i tak zdrożeje, jak pis nie łapnie krusu, to dowali nam inne podatki, niczego innego się po nich nie spodziewam, ale przynajmniej tym razem przypierniczą w swój elektorat, trochę uczciwości nie zaszkodzi. Ponad 50% "rolników" zarejestrowanych w KRUS to cwaniacy, którzy rolnikami nie są, zarabiają poza rolnictwem, a płacą 10x mniej na KRUS, bo są właścicielami kilku hektarów, które dzierżawią prawdziwym rolnikom. To patologia. zabrakło na plusy i 13. i 14. emerytury. Trzeba komuś zabrać. Zwykli przedsiębiorcy ledwie zipią. Teraz czas by płacili rolnicy, ktorzy na boku prowadzą działalność gospodarczą. Powinni płacić nfz tyle razy ile jest tych działalności - tak samo jak dzisiaj ma przedsiębiorca dodatkowo pracujący u kogoś za miskę ryżu. Niedługo padnie budżet i padnie złotówka. Wtedy nie będzie plusów ale same minusy. jemu dyktuje rynek, nie wyprodukuje i nie sprzeda czegoś za tysiąc procent bo jest konkurencja, to nie tak jak z wami że pis coś dało i pietruszkę wysraliście na 20 zł, ziemniaki na 6 itp. trochę się wam udało w takich cenach sprzedać, potem ceny spadły, ale co zarobiliście to wasze, to nie w marketach, a na rynkach rolnych takie ceny były. Nie wspieram rolników tym razem, niech wam dowalą jak najwięcej, zasłużyliście sobie przy wyborach, zbierajcie co zasialiście. 2a1arek